W niewoli przedmiotów

0

Każdy z nas pewnie spotkał się z faktem , że napotkany przedmiot nadmiernie przykuwa naszą uwagę . Bez względu na to, czy jest się kolekcjonerem czegokolwiek, czy człowiekiem o zdrowym stosunku do przedmiotów martwych , następuje moment, że powstaje sytuacja nad która nie panujemy.

Otóż wracamy ze sklepu , bazaru z rzeczą, której w ogóle nie potrzebowaliśmy , która niczemu nie służy . Sami się sobie dziwimy (o ile mamy takie zdolności samopoznawania) i rzucamy przedmiot w kąt. Dopiero po czasie okazuje się, jaki sens miał zakup gadżetu.

Tak samo reagują po pewnym czasie nawet wytrawni zbieracze . Pozornie wiedzą czego chcą, czego pożądają . Jednak po powrocie z pchlego targu stwierdzamy, że nie do końca wiemy, dlaczego to wpadło nam w ręce, czy raczej w oko. Każdy człowiek bardzo pragnie aby jego działanie było celowe i przewidywalne, więc włączamy wtedy wszystkie moce i zazwyczaj udaje się nam samych siebie przekonać że zakup był celowy, bo np. . rozpocznie nową kolekcję , będzie ładnie wyglądał na kominku /choć na kominku już nic ładnie nie wygląda, w związku z masą przedmiotów już tam tkwiących /,. Ale jeżeli zdobędziemy się na samorefleksje to zdamy sobie sprawę że dotyka nas właśnie coś niewytłumaczalnego , dziwnego , niesamowitego .

cuda są wszędzie ….Pan Kleks żyje , a i znaki   dookoła  są wszędzie

CDN  w nastepnym odcinku  pt: W NIEWOLI PREZEDMIOTÓW  doświadczenia własne

Podziel się z nami Swoją opinią:
Pokaż więcej podobnych wpisów.